niedziela, 23 marca 2014

Irysy malowane tłustą .......... jedyną taką pastelą.

 
 
Dość szycia, maluję ....
 
 
 
 
 
 
 

Te pastele to owoce ubiegłego tygodnia, dla przypomnienia też
 

 
 
 

Owoce które powstały przy pomocy akwareli i kredki akwarelowej mojej również ulubionej.
Póki co moją ulubioną jest pastel tłusta, tak tłusta pastel... i format A3 albo A2

4 komentarze:

  1. Dziwna sprawa, bo jakoś wcześniej nie przepadałam za kwiatami w malarstwie . Wolałam w naturze. Masz na mnie wpływ bo coraz bardziej czuje się zauroczona . Szkoda tylko ,że nie pachną tak jak te w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętasz jak opowiadałam kiedyś, że byłam na jakiejś wystawie malarstwa, gdzie tematem były kwiaty, m.in piwonie, róże, irysy i takie tam, weszłam przypadkowo z ulicy , naprzeciwko muzeum afrykanistycznego, mała kamieniczka a duża sala wypełniona akwarelami, pastelami i gwaszami.To wtety się zakochałam i poczułam zapach ogrodu, mimo, że oprócz obrazów na sali nie było ani jednego wazonu, wtedy postanowiłam, że ja chcę właśnie tak malować kwiaty ... Mam nadzieję, że kiedyś poczujesz ich zapach, niepoprzestanę dopóki tego nie poczujesz ogrodniczko :)!

      Usuń
  2. Dziś poczułam . Jednak przez szybkę komputera to trudniejsze ale dziś dotknęłam oczami i poczułam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie to słodkie, więc zapach będzie mocniejszy, zapraszam na wiosenną wystawę do Starego Młyna już pod koniec kwietnia do miasteczka, które można powiedzieć jest jednym wielkim i uroczym skansenem (dlatego tez będę do niego0 pasować :) )))

      Usuń