piątek, 11 stycznia 2013

Karnawał i trufle...


Szykuję właśnie cykl masek karnawałowych i torebki w stylu vintage i jeśli wszystko pójdzie po dobrej myśli, jak większość zaprzyjaźnionych artystów znajdzie czas aby odłożyć terpentynę, olej i pędzle, wybieram się na bal , z nutka włoską ,choć nie jestem do końca do niej przekonana. Były propozycje przeróżne, faceci mieli przebrać się za Alfonsów a dziewczyny wiadomo za kogo.Parę naście lat temu wyglądałoby to zapewne świetnie, aktualnie kabaretowo, ale przecież po to jest karnawał aby się śmiać i stroszyć w piórka.
Lecę więc do mojej ulubionej ciotki po cylinder, który przechowuje od czasów przed wojennych, podobno lekko nadgryzły go myszy, ale myślę, że to dodaje mu tylko fantastycznej patyny do mojego projektu..Torebeczka w stylu Dzidzia -Piernik jak określa różowy kolor i słodki efekt moja siostra jest dla  dziewczyn i kobiet, które kochają słodycze w ubiorze, wnętrzu i w ustach....Po truflach został tylko papierek, co oznacza,że kocham słodkości :).
Jeśli ktoś z Państwa idzie na podobny bal i chciałby założyć taką maskę i wypchać taką torebkę truflami, proszę kontaktować się ze mną :).


  
Nie tylko pudrowy róż można na niej znaleźć, także perły,malowane ręcznie róże na jedwabiu, szydełkową koronkę i złoty kontur na listkach i dużą ilość różowych , szklanych koraliczków, tworzących wejście do torebeczki. Można skropić ją ulubionymi perfumami i zapewniam,że będzie ulubionym gadżetem na udane wyjścia.







Nie wspomniałam,że na drugim planie fotografii widoczna jest maszyna mojej babci Janki, która inspiruje mnie do wyzwań krawieckich od urodzenia, maszyna jest bardzo stara, ale piękna, mam nadzieję, jest coś w tych Singer kach takiego,że nawet jak rdzewieję to dzielą się swoją urodą przez cały czas, myślę,że z niektórymi kobietami jest właśnie tak jak z tymi maszynami, inspirują wszystkich przez całe życie, chciałabym należeć do właśnie takich kobiet :).No i jesteśmy jak maszyny :).Pracujemy na okrągło, owerlok, owerlok, owerlok, owerlok ....


czwartek, 10 stycznia 2013

Karnawał trwa ...


Kochani prezentuję moją kolekcję na którą składają się sukienki pt.:
"Carolina",
"Różowa Noc",
"Grafika",
"Szampan",
"Carska Rosja",
"Srebrzysta",
"Lato",
"Noc",
"Wiatr"
oraz korale pt.:
"Kawałek nieba",
kolczyki pt.:
"Mocny niebieski"
oraz 
"Białe róże".
Jak zwykle dziękuję wszystkim którzy przyczynili się by dodać uroku mojej kolekcji, m.in.
Agnieszce Sroka za popchnięcie mnie do Sosnowca :), za dar jaki zapala ludzi do działania, za oprawę graficzną, za podkład pod zdjęcia z obrazów olejnych i akrylowych, które cudnie wpasowały się w modelki, za dar i siłę do robienia akcji artystycznych, 
oraz
Agnieszce Biegun za piękne zdjęcia, osóbce kruchej ale pewnie trzymającej obiektyw, z doskonałym wynikiem,
modelkom za to że dzielą się swoją urodą, promując moje sukienki i mam nadzieję, że działa to też w drugą stronę :),
makijażystce, która maluje po dziewczynach jak po płótnie i daję to świetny obraz całości
oraz 
miejscu i manager ce tego miejsca, w którym miałam przyjemność być po raz pierwszy, a poczułam się w nim jak dziewczyna Jamesa Bonda ( tego z lat 70 tych, ze względu na mój wiek :) i słabość do akcji !
I oczywiście Ani i jej mężowi, że mnie wyciągnęli z domu i tam zawieźli :)
Dziękuję dziewczyny i udanego karnawału, bo trwa, ubierajcie sukienki i bawcie się!!!