środa, 23 października 2013

Szelest szklanych liści ... i zapowiedź CANDY

 
Może to nie jest robota dla pań, ja jednak z niej nie zrezygnuję, są gorsze wierzcie mi . Mój tata był ślusarzem, więc lutowanie czy cięcie trudnych materiałów to dla mnie bułka z masłem :), żałuję tylko,  że nie zdążyłam nauczyć się spawać, ale wszystko przede mną .
W "moim" parku miliony klonowych liści a także winorośla na starej bramie aż grzech ich nie wykorzystać, okno z czasów na pewno przedwojnia  widziało nie jedną historię, miejmy nadzieję, że tylko te piękne i romantyczne...
posłużyło mi do wpisania liści tych zielonkawych i z lekka poczerwieniałych. Okno pochodzi ze starej szkoły, która działa do dziś i która jest perełką podobnie jak dwór w którym pracuję , takich pereł u nas dostatek ale podobnie jak wszędzie spraw nie do zniesienia również pełno.
Jednak jedno można powiedzieć, co u nas w Polsce ostatnio jest wyjątkowe, piękne i narzekać na to się nie da !
Wiecie już zapewne co to takiego :)
To POGODA
Jesień, kolorów pełna i słońca.
Zamknęłam ją na dłużej w szkle ... 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 I co Maszka nadal nie chcesz robić witrażu?
 
W krótce ogłoszę szklane candy z bibelocikiem z witrażu, jeśli jesteście zainteresowani, już teraz zapraszam do udziału, pierwszą rzeczą jaką należy zrobić by wziąć w nim udział to należy dodać mojego bloga do obserwowanych, zamieścić zdjęcie z tego posta u siebie na blogu  i tradycyjnie dodać komentarz do tego posta - serdecznie zapraszam.
 

Chwilkę zastanowię się co mogłabym wybrać specjalnie dla Was, aby zachęcić do odkrywania starej techniki witrażowej ....

16 komentarzy:

  1. jakie piękne rzeczy robisz!
    ustawiam się w kolejce..
    pierwsza!

    OdpowiedzUsuń
  2. mam słabość do witraży, miękkiego światła, jakie przez kawałki zlutowanego ołowiem szkła przechodzi...życzę, żeby dawało wiele radości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe szkiełka w dzieciństwie wygrzebywałam z różnych zakamarków na podwórku u dziadka, zawsze patrząc pod słońce wyobrażałam sobie bajkowy świat, teraz mogę sama sklejać je tak jak chcę, namawiam wszystkich gorąco do pokochania kolorowego szkła w każdej postaci.

      Usuń
  3. Chcę to okno. Mam nadzieję ,że gdzieś jeszcze uchowały się pozostałe. A wiesz co ja sobie przywiozłam w tym roku znad morza? Obrobione przez wodę szkiełka. Nie trzeba ich szlifować , czego to najbardziej nie lubię. Może wyjdzie z nich kiedyś jakiś witraż. Póki co jeszcze trochę ich mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała całą szkołę!!!!!Dawaj te szkiełka, a w każdym oknie takie okno już ja to załatwię

      Usuń
  4. Witraże to moja bajka.Podziwiam zdolność ich tworzenia.Mam u domu kilka witrażowych bibelocików : aniołki , kwiatki...więc jeszcze jeden pieknie by do nich pasował. żapisuję się i czekam z ciekawością co też będzie do wygrania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że witraż kusi nie tylko mnie swoimi kolorami i światłem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie przesadzę jeśli powiem, że witraż to okno do nieba...Podobnie jak obrazki malowane na szkle kojarza mi się z tajemnicą, czymś ulotnym i nierzeczywistym te Twoje są po prostu wspaniałe, naprawdę Ci zazdroszczę talentu. A co z osobami, które tak jak ja już mają Twego bloga dodanego? Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, wystarczy zamieścić na swoim blogu banerek z informacją o moim candy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Iwonko usłyszałam dziś od Maszki o Twoim cudnym witrażu w starym okienku, więc jestem i podziwiam..Piękny jest:))) uwielbiam witraże, wczoraj wieczorem oglądałam wnętrzarski program i robiono tam witraż do drzwi wejściowych, cudny był. A mi się od zawsze marzy takie okienko nad drzwiami:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta chwilka trwa i trwa. Czyżby to było drugie okno? To ja już zaraz udostępniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj jednak nie , nie dzisiaj, trzeba jeszcze poczekać na foty, dobre światło i natchnienie

    OdpowiedzUsuń
  11. No to daj to okno. Po co czekać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej wpadnij na herbatkę, mam ostatnią torebkę :), więc przynieść tą z Twojego ogródka :).Mam dobrą wiadomość prawdopodobnie sprzedałam 4 obrazy!!! Zła wiadomość nie są moje :).

      Usuń