poniedziałek, 2 września 2013

Rozpoczęcie roku.

Kochani taka jakaś jestem zabiegana, że nie potrafię znaleźć czasu na blogowanie, zamieszczanie zdjęć, reklamę wyrobów własnych. Oddaję się się myśli pt. "Otwarty Świat" i staram się być tu i tam, ostatnio już po raz trzeci na plenerze, sama nie wiem jak mi się to udaje.
Jednak rok szkolny to rok szkolny nie ma zmiłuj się i koniec z braniem pod uwagę innych rzeczy.
Moi Milusińscy weszli w kolejny etap wiedzy, czyli klasa IV podstawowa i pierwsza liceum.
I jak to zwykle u nas bywa Wojowniczka nie chciała założyć spódnicy tylko spodnie najlepiej dżinsy i nie chciała ściąć czerwonych końcówek, tak Wojownik nie chciał zdjąć marynarki, bo stwierdził:

"- Mamo ja bym mógł przez cały tydzień chodzić w marynarce!", więc ja na to:

"- Może wybierzesz zawód związany z chodzeniem w garniturze?"

Zmarszczył nos, mój Mistrz Riposty i odparł ze znakiem zapytania:

"- KOMORNIK?"

Osłabłam.

3 komentarze:

  1. to już chyba lepsze te dżinsy ;):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie tak, choć pomysłowość Ignacego jest zadziwiająca, ostatnio na pytanie kim chciałbyś zostać odpowiedział : Nikim! Chce być sobą!
    Dzisiaj zaś na pytanie co rysuje ?Powiedział: "Te roboty będą małżeństwem..."
    Mam nadzieję, że nie mówił o moim :).Albo on tak gada albo ja to tak interpretuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ignaś dobrze kombinuje a Karolina zmieni podejście do sukienek. Poczekaj jeszcze kilka lat.

    OdpowiedzUsuń