środa, 3 lipca 2013

Plener maklerski :)



Od czasu do czasu wyciągnę coś ze starych zbiorów mojej biżuterii , kiedy to fascynowałam się witrażem i kręceniem drutu miedzianego na muszlach sprowadzonych z Irlandii, ten wisior powstał właśnie w tym okresie. Zastanawiam się dlaczego kręcę się wokół tematów biżuteryjno-fotograficznych, właściwie mało co pokazuję witraż i obrazy, sama nie wiem dlaczego, może niedługo zmienię prezentacje i wtedy .... będziecie mieć możliwość zobaczenia czegoś innego, kto wie kiedy to nastąpi :), aktualnie w tym roku jestem już na drugim plenerze maklarskim i nie mam kiedy zrobić zdjęć obrazów , :) plenerze nie maklerskim tylko malarskim ...
To wszystko od nadmiaru wrażeń i wypicia z byt dużej ilości oleju , terpentyny, wymieszanej z zapachem lip i muzyki złożonej z bzyczenia komarów.

6 komentarzy:

  1. Pokazuj te obrazy.Ja też kiedyś jeżdziłam na plenery malerskie ale czasy się zmieniają i to już tylko wspomnienie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, zapraszam na zakończenie pleneru, jutro o 17.00 :), skąd jesteś Alicjo? Jeśli niedaleko Pustyni Jedynej takiej w Polsce to przybywaj :)

      Usuń
    2. Spóźniłam się o 4 lata z odpowiedzią na zaproszenie na plener :-). Ale i tak bym nie przyjechała bo zbyt daleko :-).

      Usuń
    3. Można wiedzieć jak daleko? Odległość jak wszystko jest względna :).Alicjo w tym roku w lipcu też będzie, może się skusisz?

      Usuń
  2. Powodzonka, może być ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę dziękować, by nie zapeszyć, ale robi się coraz ciekawiej :).

      Usuń