środa, 31 października 2012

Retro z jarzębiną.











Wpycham i upycham retro fotografie i jesienne korale do posta jak do starego albumu, mam nadzieję,że udzieli Wam się podobny nastrój i skusicie sie na coś z mojego menu :).
A że jest już wieczór więc opowiem szybko bajkę na dobranoc mojego człowieka od tekstów i reklamy :
"Dawno dawno temu, za dziesięcioma górami , za dziesięcioma rzekami i prawdopodobnie dziesięcioma zamkami, mieszkła sobie piękna czarownica, paskudna królewna i rycerz, który, wziął udział w średniowiecznym Toto Lotku. Rycerz mógł wygrać jako nagrodę główną rękę , którejś z dziewczyn: księzniczki albo czarownicy.Miał wybór. Wybrał oczywiście księżniczkę ale jak ją zobaczył to ............uciekł do lasu. 
Tam zaś spotkał śliczną wróżkę i .... Ciąg dalszy nastąpi!".
Taką bajką poczęstował mnie ten pisarz, który powiedział,żeby nie ingerować w jego tekst, bo

"Mam dużo pary do pisania!" 

 stwierdził, chwycił pióro i pobiegł za wróżką :).

Dobranoc Kochani.
Życzę dużo pary !!!

I biegnę robić korale na Candy, proszę zebrać garść przyjaciół i zaprosić na mojego bloga.
Zdradzę tajemnicę,że spośród 10 osób, które dodadzą mojego bloga do obserwowanych ( od 2 listopada) i napiszą fajny komentarz pod koralami, których fotografię w krótce opublikuję, zostanie rozlosowana nagroda czyli korale z niespodzianką :).
Zapraszam.

piątek, 26 października 2012

Na pałacowej górce.






 
Na pałacowej górce zrobiłam te zdjęcia, tak stał tu pałac , zostały po nim tzw.lochy i korytarze, które kiedyś prowadziły do zamku jakie można u nas spotkać co jakiś czas a właściwie ruiny zamków. Najważniejsze, że zostały księżniczki :), które uchwyciłam w locie w raz z liśćmi. Kochani tak to jest ,że widzimy w każdej sprawie to co chcemy zobaczyć, ja staram się widzieć i rejestrować to co piękne i dobre, co nie znaczy, że nie zauważam innych spraw, a nawet gdyby tak było zauważą to za mnie inni np. mój syn tekściarz i człowiek od reklamy :). Podam przykład:
Przychodzi córka ze szkoły i mówi:
"Mamo mamy zaprojektować herb naszej miejscowości, co ja mam zrobić?"
Na to Ignacy:
"Muchę!"
Ona na to:
"Właściwie dlaczego?"
" Bo tutaj śmierdzi!".
Wybuchnęłyśmy śmiechem, choć nie jest to temat zabawny. No cóż coś tu śmierdzi, podobno ktoś powiedział, że wręczy nagrodę temu kto odgadnie co to takiego? Zanim to nastąpi, mucha w herbie jak najbardziej na miejscu! I jeszcze jedno,co do muchy, pewnego razu mąż klapnął muchę tradycyjnie klapką , a Ignacy wrzasnął: 
"Coś Ty zrobił?!", na to mąż: 
"No cóż takiego?" , a synek:
 "Zabiłeś moją przyjaciółkę!".
Wniosek nie zabijajcie much , któraś może być czyjąś przyjaciółką :). Co ja wypisuję, to chyba od tego zapachu, a jesień taka piękna, lawina złotych liści ... Zauważajmy wyłącznie to co dobre i piękne... 

środa, 24 października 2012

Szybko lecą ...

Szybko lecą ...








Kochani lecą szybko .., sami pewnie o tym wiecie, sekundy, minuty, dni, lata, ptaki do cieplejszych gniazd, zastawy porcelanowe w rozmowach damsko-męskich :), ludzie jak ptaki do lepszych krajów, oczka w ulubionych rajstopach, niedługo sanki z  gór i co tam jeszcze, dopiszcie sami, ja też w takim razie lecę...
:).
Ani jak zwykle dziękuję.

wtorek, 16 października 2012

Artystyczne Atelier.




Artystyczne Atelier to nazwa miejsca w którym  powstają m.in.  takie fotografie, biżuteria, którą mieliście okazję oglądać w poprzednich postach,obrazy olejne, rysunki, grafiki, papiery czerpane, ale też miejsce gdzie można wypić herbatę z mietą, kawę z miodem i porozmawiać o wszystkim i niczym, biegnę więc ... 





I jak zwykle chciałam podziękować mojej  zdolnej projektantce grafiki komputerowej Agnieszce  , która tak pięknie potrafii połączyć moje fotografie w słodką  całość :).
Osoby , które zatrzyma na chwilę ten blog proszę o rozważenie czy nie potrzebują czegoś co doda im w to deszczowe popołudnie trochę słońca na ścianie w formie  fotografii lub innej pracy, która mam nadzieję wprawi w lepszy nastrój niż np. oglądanie wiadomości w  telewizji lub czytanie podobnych w necie :). Z całym szacunkiem do wiadomości ale obraz można zamontować na stałe zwłaszcza ten pozytywny i wpatrywac się w niego bez końca, nie przejmując się,że zobaczymy coś złego.Zalecam też słuchanie muzyki i radia na tej częstotliwości co można ją usłyszeć, jeśli nie znajdziecie zostają płyty niekoniecznie na starym gramofonie ale ze starą muzyką . Nie wiem jak Wy ale ja mam wrażenie,że dawniej było więcej muzyki w muzyce, mleka w mleku, w śmiechu uśmiechu itd. teraz reklama i reklama, mam nadzieję,że moja spełnia swoją rolę ale nie jest zbyt nachalna :).
Gdyby tak było wygaście ekran :).I posłuchajcie:
 http://www.youtube.com/watch?v=E2VCwBzGdPM
Polecam + filiżanka koniecznie stara ale ze swieżą herbatą artystyczną
http://herbatyartystyczne.com/

wtorek, 9 października 2012

"Już ja Cię podrapię Kotku :)..."

Tytuł foty: "Już ja Cię podrapię Kotku..."
Miałam przyjemność w piękną słoneczną sobotę robić sesję zdjęciową parze z temperamentem :).Cudowni młodzi ludzie , którym życzę aby z takim pazurkiem szli przez życie. 
Młody przez mojego syna (przypominam 9 latka) skomentowany był tak: Złota myśl mojego Ignasia :)
On nie jest z jej ligi ! (mam nadzieję,że Artur tego nie będziesz czytał a jeśli tak się stanie zadbasz o Agę, która za jakieś 15 lat może wpaść w ręce Ignacego :))! Któremu to bardzo się spodobała, mimo,że on zazwyczaj nie cierpi dziewczyn i różowego, Aga przypadła mu do gustu, strzeż się Arturo, młodziaków :)!bo skradną tak piękną dziewczynę!



Tytuł: "Wymieniłam Go na ..."



Tytuł: "I co ,że rowerem? Lepiej niż mercem ..."



                                  "Trawa".




                              "Niegrzeczni"


  


                              "Koteczek".





                                   "Grzeczni".




                                       "Muza".




                           "W dzikie wino zaplątani ..."





                                "Moja Księżniczka".

Wszystkim życzę zaplątania w dzikie wino, miłości jak z "Baśni Tysiąca i Jednej Nocy", a sobie dobrych zleceń, które dobrze wykonam.
Zapraszam i przypominam, że piękna jesień trwa i szkoda jej nie wykorzystać, podobno z nią jest tak jak z kobietą, która czuje się dotknięta wtedy...kiedy?
Nie jest dotknięta a powiedział mi ten żart ksiądz i nie chodziło mu wcale o jesień :).Miał rację ?
Grzechu warte są !