piątek, 26 października 2012

Na pałacowej górce.






 
Na pałacowej górce zrobiłam te zdjęcia, tak stał tu pałac , zostały po nim tzw.lochy i korytarze, które kiedyś prowadziły do zamku jakie można u nas spotkać co jakiś czas a właściwie ruiny zamków. Najważniejsze, że zostały księżniczki :), które uchwyciłam w locie w raz z liśćmi. Kochani tak to jest ,że widzimy w każdej sprawie to co chcemy zobaczyć, ja staram się widzieć i rejestrować to co piękne i dobre, co nie znaczy, że nie zauważam innych spraw, a nawet gdyby tak było zauważą to za mnie inni np. mój syn tekściarz i człowiek od reklamy :). Podam przykład:
Przychodzi córka ze szkoły i mówi:
"Mamo mamy zaprojektować herb naszej miejscowości, co ja mam zrobić?"
Na to Ignacy:
"Muchę!"
Ona na to:
"Właściwie dlaczego?"
" Bo tutaj śmierdzi!".
Wybuchnęłyśmy śmiechem, choć nie jest to temat zabawny. No cóż coś tu śmierdzi, podobno ktoś powiedział, że wręczy nagrodę temu kto odgadnie co to takiego? Zanim to nastąpi, mucha w herbie jak najbardziej na miejscu! I jeszcze jedno,co do muchy, pewnego razu mąż klapnął muchę tradycyjnie klapką , a Ignacy wrzasnął: 
"Coś Ty zrobił?!", na to mąż: 
"No cóż takiego?" , a synek:
 "Zabiłeś moją przyjaciółkę!".
Wniosek nie zabijajcie much , któraś może być czyjąś przyjaciółką :). Co ja wypisuję, to chyba od tego zapachu, a jesień taka piękna, lawina złotych liści ... Zauważajmy wyłącznie to co dobre i piękne... 

3 komentarze:

  1. A mówiłam proś o wiatry od północy :-). A te zdjęcia to pędzlem potraktowałaś. i ciekawa jestem jak przekonałaś Karolinę do tych łaszków:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. hihihi...ale mnie rozbawiła ta powiastka o musze i zapachu:)))...inteligencja dziecięcia świetna ...no i poczucie humoru!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te zdjęcia do szkice do obrazów, Karolina powoli dostrzega, że sztuka jest równie ważna jak matematyka :).A Ignacy jest naszym rozweselaczem od kiedy się pojawił :).Byłoby fajnie jakby potrafili wykorzystać te wszystkie talenty w przyszłości :).

    OdpowiedzUsuń