niedziela, 22 lipca 2012

Macierzanka czyli polska lawenda ...








Pozwoliłam sobie w klepać w "Ciocię" Google słowo macierzanka i jak z zielnika wyskoczyły te piękne ilustracje macierzanki, zróbcie to samo a dowiecie się na ile sposobów można ją wykorzystać i jakie zbawienne ma moce dla ludzi, a teraz moja seria macierzankowego poranka i sesji zdjęciowej z udziałem sukienek jakie stworzyłam na upały ale także wichrowe wzgórza :),niektóre z nich prezentowałam na pokazie mody w Studni Życzeń w Krakowie , a teraz w nowej scenerii :) zapraszam...














Jak widać pod sukienką też dobrze coś mieć :).Odważne osóbki powinny założyć ten zestaw jako strój do opalania lub pływania w jeziorze. 













4 komentarze:

  1. Wytarzałabym się w tej macierzance w sukience oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne słowo:Tarzać się :), ja też Maszka wytarzałabym się w Twojej mięcie,floksach,płatkach róży, chciałam podziękować za herbatkę na płatkach róży,nie chcę ci cukrzycować i miodzić ale taki wieczór zaliczam do wyjątkowo udanych i czarownych, potrafisz stworzyć nastrój jak mało kto, specjalistko od filmowych scenerii ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno tu nie zaglądałam, a trafiłam dzięki tej Pani wyżej:) Piękne te sukienki, może kiedyś tez pohasam sobie w takiej sukni boso po łąkach:)
    pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. :), dziękuję i zapraszam częściej.Proponuję boso w białej sukience, bez telefonu komórkowego i z garścią poziomek ...

    OdpowiedzUsuń