piątek, 18 maja 2012

Konwaliowo

Konwaliowo sami wiecie co to znaczy maj i zapachy ...




Okazji by je wykorzystać jest wiele, jedną znich dla mnie była komunia syna, a pomocną w umiejętności łączenia zapachów pewna dziewczyna zajmująca się profesjonalnie dobieraniem zapachów i smaków. Wspomniała kiedyś i mam nadzieję,że nie będzie mi miała tego za złe, że uwielbia to co piękne , czyli ogrody i wszystko to co z nimi związane. To dzięki jej zdolnościom miałam to co chciałam , w pięknym dworku zapach konwalii, mięty, rozmarynu ... , bzu, paproci i innych bluszczy, których nie potrafię nawet nazwać . 

Nie dość ,że potrafiła to pięknie połączyć zapachowo to jeszcze skomponować plastycznie w cudne wianki komunijne do dekoracji dwoskrzydłowych drzwi, więcej zdjęć zamieszczę jak tylko włążę troszkę serca w komponowanie fotografii, (chyba zaczynamy mieć małego świrka na punktach tych , które kochamy :)). Myślę,że dobrze go mieć nie za często, kontrolować oczywiście, ale mieć :)
Dlatego zaraz odchodzę od kompa i pójdę z Dinem na spacer, który zazwyczaj wyprowadza się sam, ale po tym jak zobaczyłam ogród Maszki (www.maszkatumaszkatam.blogspot.com )
nie pozwolę na to aby Dinozaur mojej córki robił co chciał na moich grządkach :). Basta.





Chciałam abyście poprzez ten post połączyli konwalię z miętą i poczuli :
miętę do tego co piękne,
można jeszcze popatrzeć na różę i wyjść na spacer ...
np. na noc w muzeum.

:)

1 komentarz:

  1. Iv :-). Się rumienię . To ja Ci też jestem dłużna posta o tym , co dostałam w podziękowaniu. Strzeż się :-). Już mam tytuł " coś jadalnego ale nie do zjedzenia "albo na odwrót.Dzięki Ci wielkie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń