poniedziałek, 27 lutego 2012

C.d koralowatości.

Idzie wiosna, proponuję godnie ją przywitać porządkami i kolorem, tym razem ekologiczne drewno dla szyi, która jest wstanie go udźwignąć :) czyli ogromne ilości kolorowych koralików.





                                            
Tytuł tych korali to "Owoce wyspy" , a jakiej zależy już od Waszej wyobraźni, ja polecam tradycyjnie tą ciepłą a owoce mogą być np czereśnie, mirabelki, agrest, węgierki te które można latem znaleźć w ogrodzie niekoniecznie wybierając się za wielką wodę.
Dobrze,że mamy cztery pory roku i możemy nacieszyć się każdą z nich, lepiej docenimy wiosnę i lato po tak mroźnej zimie.Namawiam w ramach koloroterapi aby sięgać po ferię barw i korzystać z niej w każdej chwili.Namawiam też do tworzenia własnych małych"dzieł sztuki", jasne ,że można kupić gotowy produkt i zawiesić go wolnym miejscu, ale o wiele przyjemniej jest stworzyć coś własnego, tak jak z gotowaniem, lepiej smakuje przyrządzone w domu niż na mieście, no chyba,że ktoś jest taką kucharką jak ja :), polecam wtedy Bar Zosia w rynku :)!



Ta róża to broszka dla tych co lubią zimę i białe klimaty, polecana dla Panny Młodej do włosów lub skromnej sukni.



                          

  Muszla
 prezent z Irlandii w polskim wydaniu




Przód Muszli z kabaszonem witrażowym i drucikiem miedzianym
w patynie również miedzianej.
                                                        


Ta zawieszka głównie dla tych co tęsknią za Oceanem.




Motylek z kabaszonów witrażowych, zapowiedź lata.



Krzyżyk nie dla Wszystkich
dla tych co go potrzebują.



                         Dwa kabaszony w drucie miedzianym pt. "Para".
              W parze czasem lepiej się wygląda .
                          Polecam :).
Na myśli mam oczywiście te klejnoty :).

                                                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz