czwartek, 12 stycznia 2012

Karnawał trwa :)

Jestem zwolenniczką czerni, która zawsze sprawdza się wieczorową porą, niektórzy twierdzą ,że czerń wyszczupla, choć w przypadku tej modelki naprawdę nie musi tego robić:).
Ulubionym kolorem mężczyzn jest poza niebieskim czerwień, dlatego szyfonowe halki jakie wystają powinny być najlepiej w takim kolorze :).


Na głowie najlepiej ozdoba w stylu angielskiego toczka z woalką z czarnego tiulu, na usta czerwona szminka, zawsze modna i klasyczna.



  Biżuteria to wisior z kabaszonów witrażowych w kolorze turkusowym i czarnym, aby przełamać czerń, przyznam, że ciągle wykonuje witrażowe wisiory, ze względu na mocne kolory szkła.
Chciałam podziękować modelkom z Agencji Rores Models za możliwość  wykonania tych zdjęć a ich wizażystkom za piękne makijaże. Zdjęcia powstały w Hotelu Europejskim w Krakowie, myślę, że jego klimat i atmosfera są jak najbardziej odpowiednie do charakteru moich karnawałowych kreacji.
Całość tego artystytcznego przedsięwzięcia związana była  z Wielką Galą Mody i Piękna w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w dniu 8.I.2012r w  Hotelu Europejskim w Krakowie, gdzie wraz  z Mariolką Wróbel i Joasią Włoskowicz prezentowałyśmy swoje kolekckje. Dzięki dziewczyny, że mogłam wystapić w tak dobrym towarzystwie. 


Ten kolczyk nawiązuje do pasmanterii jaką obszyłam górę gorsetu  balowej sukni, można powiedzieć, że jest w kształcie dużego serca, wyszywany koralikami, cekinami, wysypany brokatem, cudny na bal, nawet jesli ktoś nie chodzi na bale, tym razem powinien pojechać, ze względu na urode tego kolczyka i własną :). 


Suknia  pt. "Matrioszka", kocham Matrioszki i rosyjski folk!
Przypomnę suknia w kolorze atramentowym ( jeśli ktoś nie wie co to atrament proszę pytać w sklepach sprzedających przybory do kaligrafii).



A teraz chciałabym zaprezentować coś co nie koniecznie musi być czernią a sprawdza się wieczorem, to oczywiście coś co błyszczy i świeci i bardzo dobrze prezentuje się w blasku świec.Cekiny podobnie zastosowane jak poprzednio, jako obramowanie góry sukienki usztej z lekkiej, błyszczącej tkaniny o wzorach rodem  wzietych z batikowej techniki lub jak kto woli z hipisowskich farbowanych tkanin.


Tytuł sukienki " Z Chagala", nie pytajcie dlaczego, mam nadzieję, że to widać.  






















Inny troszkę klimat zdjęć,żebym nie zmęczyła kolorem :).
Jeszcze raz dziekuję modelkom i wizażystkom z Agencji Rores Models za sesje zdjęciową i za to,że ich uroda ozdobiła moje sukienki:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz